Gadżety książkowe – podpórki

30 czerwca

Dziś nieco inaczej. W ten długi, pogodowo dość udany weekend wątpię, by komukolwiek z was chciało się czytać przydługie wpisy rozprawiające o książkach. Jeżeli do kogoś się to nie odnosi to przepraszam i chwała wam za to. Postanowiłam jednak, że dziś porozmawiamy o jednym z gadżetów do książek, jakim są podpórki. Gadżetem, który dopiero zaczyna przeżywać swoje pięć minut i nadal myślę, że raczej mało popularnym, a bardzo przydatnym, kiedy kończy nam się miejsce na regale lub chcemy po prostu zaopatrzyć się w naprawdę dobry bajer. Sama gdy tak oglądałam te wszystkie podpórki byłam po prostu zachwycona i odkryłam jak użyteczna może być tak mała rzecz. Przede wszystkim przydaje się, gdy chcemy postawić książki na wolno wiszących półkach, a nie chcemy naszych cudeniek zwyczajnie położyć. Można je oczywiście po prostu postawić jedna przy drugiej i liczyć na cud, że w nocy nie zwalą nam się na głowę, można także przystawić je czymś ciężkim, przypuśćmy kilogramem cukru w kryształkach. No nie będzie to niestety zbyt ładnie wyglądać. Właśnie dla rozwiązania tego problemu powstały podpórki, pokażę wam kilka najciekawszych i moim zdaniem najładniejszych. Najokazalsze oczywiście są te 3D lub „odstające”:


 






















Z podpórkami jest jednak jeden duży problem. Te najokazalsze są niestety po prostu wielkie. Więc jeżeli ktoś szuka takowej ze względu na brak miejsca to te przestrzenne raczej odpadają. Jedynym rozwiązaniem są podpórki proste, czyli zwykły kawałek blaszki „nakładany” na okładki z jednej i drugiej strony i wkładane pod spód.






Zajrzyj również tu

0 komentarzy

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwuj przez e-mail