"Dziecko Odyna" - Siri Pattersen

11 lipca


23/2016
 
Tytuł oryginalny: „Odinsbarn”
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Krucze pierścienie (tom 1)
Kategoria: fatasy/fantastyka/science fiction
Liczba stron: 648
Cena okładkowa: 37,90 zł

Od kilku dni nie było nowego posta, powodem jest przede wszystkim angina i moje aktualne "przywiązanie" do łóżka ;). Bardzo się cieszę jednak, że ostatni nazwijmy to artykuł zdobył taką popularność i kilku z was pomogłam, mowa tu oczywiście o tym "Gdzie najtaniej kupować książki", jeżeli ktoś z was jeszcze nie czytał klikajcie ---->tutaj.

Przez chorobę mam akurat sporo czasu, który oczywiście przede wszystkim przeznaczam na czytanie, póki oczy nie zaczną mi wypływać na pościel. Właśnie przed momentem skończyłam "Dziecko Odyna", ponad 600-stronicowa kostka brukowa, na której pod koniec po prostu ryczałam jak bóbr. Jednak zacznijmy od początku. Zwykle tego nie robię, ale przedstawię wam opis książki od wydawcy, ponieważ to właśnie on zachęcił mnie do przeczytania:

"Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni.
Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata.
Czegoś tak ważnego, że bez tego jesteś nikim.
Jesteś zgnilizną. Mitem. Człekiem.

Dzikus z Północy kaleczy nożem niemowlę, by ukryć, że dziewczynka urodziła się bez ogona. Gnijący członek Rady desperacko walczy o to, by wywołać wojnę. Ubóstwiany syn z arystokratycznego rodu wyrzeka się własnego dziedzictwa i godzi mieczem w swoich. Mieszkańcy opuszczają swoje domy i gospodarstwa ze strachu przed istotami, których nikt nie widział od tysiąca lat. A rudowłosa, bezogoniasta dziewczyna ucieka, by ratować własne życie."




Jak tylko rzuciłam okiem na opis i dowiedziałam się, że powieść ta w dużej mierze opiera się na mitologii nordyckiej mówię muszę to mieć. Jestem ogromną fanką mitologii (tylko, że akurat greckiej) i po prostu każda książka posiadająca taki motyw  musi być moja. Nie ukrywam, że okładka jest piękna i od razu zaczęłam sobie ją wyobrażać u mnie na półce.
Jeżeli ktoś nie za bardzo zna się na mitologii nordyckiej, to wyjaśniam, iż Odyn stoi najwyżej w tamtejszej boskiej hierarchii, to bóg wojny, magii, władzy poezji i mądrości. Dzieckiem Odyna był niezwykle popularny dziś przez liczne ekranizacje Thor.

Do rzeczy. "Dziecko Odyna" jest pierwszym tomem cyklu "Krucze pierścienie", który składać się będzie z trzech części. Po odchyleniu obwoluty zobaczyć możemy projekty okładek "Zgnilizny" i "Evny". Wszystkie trzy są tak piękne, pomysłowe a jednocześnie proste, że oszalałam na ich punkcie. Trzeba zaznaczyć, że "Dziecko Odyna" jest debiutem projektantki stron internetowych Siri Pettersen :D, który podniósł poprzeczkę naprawdę wysoko.

Główną bohaterką jest Hirka, bezogoniaste dziewczę, z której przez całe życie szydzono z powodu braku ogona. Jednak nie to jest jej największym problemem, mianowicie nie potrafi czerpać Evny. Evna to (tak na chłopski rozum) energia, która kryje się w ziemi, a która to może być używana w celu zwiększenia swoich zdolności, wyczulenia swoich zmysłów i generalnie można dzięki niej dokonać tego, czego normalnie nie bylibyśmy w stanie. Jeśli ktoś oglądał "Naruto" to jest coś na kształt chakry ;) Najlepszym przyjacielem Hirki jest Rime, potomek najwyższej Rady, która rządzi jedenastoma krainami i wszystko trzyma w kupie. Aetlingowie (tamtejszy lud) są wyznawcami Widzącego, boga ujawniającego się w postaci kruka i właśnie te ptaki są uważane za największą świętość.

Świata przedstawionego już raczej nie będę opisywać, bo jest po prostu ogromny. Tereny Ym zobaczyć można na mapce w środku, do której mam ogromne zastrzeżenia. Czcionka, której użyto do wypisania nazw rzeczywiście jest śliczna, ale za cholerę nie można jej rozczytać, dlatego po prostu sobie to odpuściłam.

Księga ta jest przedstawicielką gatunku takiego fantasy z krwi i kości. Jeżeli miałabym porównywać ten ogrom świata i bohaterów, to zdecydowanie zestawiłabym ją z "Wiedźminem", jeżeli ta seria podobała się wam, to w tej książce się po prostu zakochacie. Z początku ta mnogość miejsc, bohaterów i wydarzeń zwyczajnie mnie przytłoczyła, ale właśnie dzięki temu później mogłam po prostu "być" w tej powieści, ramię w ramię z Hirką, czuć jej ból kiedy odchodził najbliższy jej człowiek, wiatr we włosach podczas szalonych wypraw czy gniew na godnych pożałowania śmieci, mających się na panów tego świata.

Przyznać muszę, że trochę brakowało mi bardziej rozwiniętego wątku miłosnego,jednak po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że to jednak plus tej książki, coś co wyróżnia ją spośród innych.
Jej "inność" polega również na tym, że autorka naprawdę nie traktuje czytelnika jak idiotę, nie tłumaczy mu wszystkiego od razu, wielu rzeczy musi się domyśleć, nad zagadkami dłuższy czas pogłówkować, czy zwyczajnie poczekać na pewne wyjaśnienia. Dla mnie super, bo już trochę znużyło mnie to ciągłe podawanie rozwiązań na tacy w większości książek.

Czytając tę powieść przeniosłam się do zupełnie innego świata, chociaż w niektórych kwestiach tak podobnego do tego, w którym żyjemy. Hirka jest człowiekiem, dzieckiem Odyna i dlatego możemy wczuć się w jej sytuację, bo sami jesteśmy zwykłymi ludźmi i możemy poczuć to, co czuje ona sama wrzucona do realiów istot ogoniastych, silnie złączonych z życiodajną energią ziemi. Władza, próbująca zwiększyć swoją potęgę przez osłabianie swych poddanych, Ciemnie Cienie- wykonujący najbardziej krwawe zadania, doskonali zabójcy z ponadprzeciętnymi zdolnościami, potomek członka Rady, który gnije od środka...Do tego spiski, wojna, bohaterstwo i poświęcenie wszystkiego, aby ta druga osoba żyła...A to zamknięte w świecie doskonale przedstawionym, praktycznie nieograniczonym, świetnie skonstruowanej fabule i tak wiernym oddaniu wierzeń i obyczajów staronordyckich, że po prostu zapiera dech w piersiach.

Wcześniej nigdy nie sięgnęłabym po podobną książkę, ale po moim ostatnim zakochaniu się w "Lady Midnight" wiem, że wszystko jest możliwe. Jeżeli ktoś z was jest zainteresowany tym cyklem, to mam dobrą wiadomość: jeszcze w te wakacje w Polsce ukaże się druga część! Ja jestem wierną fanką kryminałów i thrillerów, ale zastanawiam się czy nie zaopatrzyć się także w kolejne tomy.

Mam nadzieję, że zachęciłam was do przeczytania tej książki.
Ogólna ocena: 8/10. Tylko 8 pomimo moich wszystkich ochów i achów, przede wszystkim dlatego, że książka ta zawiera multum trudnego nazewnictwa, głównie nazwisk, które nieraz ciągnęły się na kilometr, a które już nigdy więcej się nie powtórzyły. Również dlatego, że nie jest to powieść doskonała i wiem, że po raz drugi raczej jej nie przeczytam. Starałam tę opinię skonstruować bardziej obiektywnie niż zwykle, ponieważ zwykle nie czytam takiej literatury i nie jestem specjalistką w tym zakresie.

Komu polecam? Przede wszystkim fanom gier typu Skyrim, czy fanom fantastyki, takiej jak np. Wiedźmin :). Jednak oczywiście jak widzicie, nawet mnie bardzo się podobała, więc każdy może spróbować i zapewne każdy z was się zakocha ;).

https://www.rebis.com.pl/




Za książkę dziękuję bardzo Domu Wydawniczemu Rebis :)

Zajrzyj również tu

18 komentarzy

  1. Mamy chyba całkiem inny gust, bo mnie ta okładka nieco przeraża. Ostatnio sięgam coraz częściej po fantasy i sci-fi, ale nie jestem jeszcze gotowa na spotkanie się z takim fantasy - jak to ujęłaś - z 'krwi i kości'. Mitologią nigdy się nie interesowałam, a omawianie jej w szkole wręcz mnie męczyło więc to kolejny powód, aby nie zagłębiać się w te książki. Cieszy mnie jednak, że nie ma tu wątku miłosnego. Ostatnio w każdej powieści jest taki wątek co momentami bywa męczące.

    Pozdrawiam Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mitologia w szkole ogranicza się w zasadzie do Syzyfa i tyle, mitologia sama w sobie jest po prostu niesamowicie ciekawa, bywa zabawna i okropnie krwawa. Ja bardzo lubię czytać spis Parandowskiego, bo jest to książka naprawdę godna polecenia, niestety szkoła nam ją skutecznie wybija z głowy.
      Okładka jest według mnie po prostu obłędna! Może nie jest piękna w klasycznym tego słowa znaczeniu, jednak pomysł i wykonanie jest powalające :D
      Zwykle też nie czytam takiego fantasy, na pewno się nie przerzucę na ten gatunek, bo zwyczajnie nie widzę siebie z takimi ksiązkami.

      Usuń
    2. Miłość jest ale bardzo ograniczona wręcz do minimum

      Mitologia jest cudowna ale niestety w szkole opowiedzą pare puźniej jakaś rozprawka i człowiek poprostu ma złe skojażenie z tym magicznym światem niestety taka prawda

      Usuń
  2. Okładka jest ohydna i nie zapowiadała nic dobrego a tu proszę, jakie cudo się szykuje. Na pewno przeczytam bo brzmi interesująco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie jest cudowna, ale rzeczywiście dosyć obrzydliwa może się wydawać xD Bardzo sie cieszę :)

      Usuń
  3. Książka zdecydowanie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to również zupełnie coś nowego :D

      Usuń
  4. Nie wiem, może zbyt poważnie jak dla mnie, ale to zdecydowanie stuprocentowo nie moje klimaty. Nie, podziękuję, odmawiam. Mimo wysokiej oceny :D
    Pozdrawiam!
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha rozumiem w 100%, zwykle też nie czytam takich książek, ale poekperymentować zawsze można :D

      Usuń
  5. Mnie szczerze mówiąc okładka obrzydza, jest straszna :P Uwielbiam, gdy okładka jest skromna i minimalistyczna, ale ta jest straszna :) Ja również uwielbiam mitologię, grecką, nordycką, rzymską po prostu każdą. Może kiedyś ją przeczytam :)
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, przyznam, że może obrzydzać xD
      Polecam serdecznie :)

      Usuń
  6. Uwielbiam mitologię grecką i nordycką - a na tą książkę czaję się od jakiegoś czasu :D
    Idealnie wpasuje się w moje klimaty :)))
    Cudowna recenzja, hmm, z resztą, u Ciebie innej nie przeczytam :D
    Okładka prezentuje się niesamowicie, to fakt :D
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha widzę, że lubimy dokładnie to samo xD Szkoda, że nie mieszkamy blisko siebie, nie miałybyśmy problemu z tym, co czytać :D
      Bardzo dziękuję :*

      Usuń
  7. Zachęciłaś mnie do sięgnięcia po tę książkę :D Świetna recenzja! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, bo książka jest naprawdę wiele warta :D
      Bardzo dziękuję :D

      Usuń
  8. To jest moja ukochana książka
    Super recęzja

    OdpowiedzUsuń

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwuj przez e-mail