Recenzja wierszem pisana: "Droga cienia" - Brent Weeks

11 października

Jak już widzicie po tytule - dzisiejsza recenzja będzie zupełnie inna :D
Chciałam zrobić coś nowego, świeżego, więc... o tej książce będę pisać wierszem! Taka bardziej rymowanka, ale mniejsza o to.


***

Za górami, za lasami
Żył Merkuriusz z dzieciakami
Bieda, nędza i kradzieże
Nikt już nie trwał w żadnej wierze
Mordy, bójki i pobicia
Kto by chciał takiego życia?
Nasz Merkuriusz, dzieciak młody
Nie chciał bogactw, ni urody
Pragnął życia zwyczajnego...
poczciwego i godnego...
By już nie kraść i się nie bać
Był gotowy duszę sprzedać
Zamiast diabłu - siepaczowi
Co nad śmiercią się ciągle głowi.
Czy to wasala, czy to szlachcianki
śmierć wciąż wypełnia wieczory i ranki
Wszechobecna, nieskończona
Na końcu zostanie wyłącznie ona
"Bo życie jest puste, nic nie jest warte"-
Zawsze powtarza, idąc w zaparte
Miłość odrzucił, nie ma nikogo
Merkuriusz zapragnął iść jego drogą.
Lecz Durzo Blint - zabójca idealny
Na ucznia go nie chciał - pomysł to absurdalny!
Młodzik nasz zaparł się niesłychanie
Więc dostał zadanie :
"Ciemiężcę zabij swego
Siedem dni masz, kolego
Jeżeli dobrze tego czasu nie spożytkujesz
Smaku gorzkiego tej ziemi zasmakujesz"
Niedługo potem młody rezygnuje z aureoli
Jako Kylar Stern na siepacza się szkoli
Potyczki ze swym mistrzem dzielnie wytrzymuje
Do nowych warunków się szybko adaptuje
Jeden lecz problem poważny nastanie
Swego "Talentu" użyć nie będzie wciąż w stanie
Żaden siepacz bez magii nie ma prawa bytu
Choćby na największe zadania nie brakło mu apetytu
Czy będzie on w stanie rozwiązać swój kłopot?
Czy bez miłości żyć będzie jak robot?

Na te pytania wam nie odpowiem
Przecież musiałabym być bezmózgowiem
W końcu nikt z nas nie lubi spoilerów
Podobnie jak dresiarskich bajerów,
nachalnych ankieterów,
ogromnych banerów,
fałszywych bohaterów,
czy przekrzyczanych niby bestsellerów.

Pod względem fabuły to chyba tyle.
Gdy patrzę na tę książkę - czuję motyle
Pięknie wydana, komfort zwiększony
Dzięki szyciu grzbiet nie będzie wybebeszony
Choć duża jest czcionka, to stron jest wiele
Historii zawiłej nie pojmowałam - jak cielę
Wiele perspektyw, moc bohaterów
Od nieudaczników po wyjątkowych fighterów

Historia niezwykła, zaskoczeń bez liku
Lecz strzeż się jej jak ognia - fanatyczny katoliku
Krew leje się strumieniami, miłosierdzia nie poznasz
Gdyś jest truposzem siepacza - łaski nie doznasz

Wiele w tej książce mnie zadziwiło
Często chciałam, by było miło
By Kylar zlitował się nad życiem niewinnego
Lecz w tym momencie zabijał bezbronnego
Szok i niedowierzanie - często to czułam
Pogardą dla życia się nieźle zatrułam

Na początku poznajemy biednych dzieci życie
Bite, poniżane, w slumsach mieszkające skrycie
Parające się prostytucją dziesięciolatki
Bez ojca, matki czy babki
Ich wyborem: śmierć lub poniżenie
Więc działają niestrudzenie
Część z nich ginie w drodze do dorosłości
Lecz brak w ich śmierci jakiejkolwiek doniosłości
Ciała zagrzebane leżą gdzieś w błocie
Arystokracja natomiast kąpie się w złocie
Takim dzieckiem marginesu jest nasz bohater
Który chce iść stamtąd w kibinimater
W nieudolny sposób zabija po raz pierwszy
Z czasem jednak będzie coraz "ambitniejszy"

Przyznam szczerze, że początek był ciężki niezmiernie
Styl autora i historia wypadły miernie
Na szczęście czytałam dalej niestrudzenie
I już nie czułam by to gatunku było zbezczeszczenie
Do końca jednak przeszkadzała mi zawiłość
Zbyt wielu bohaterów, polityki ociężałość
Mnogość motywów, zbędne postaci
Jednak myślę, że historia was przekabaci.

To jedyne wady, które przeszkadzają w odbiorze
Mam jednak nadzieję, że nie staną wam na drodze w wyborze
Bo warta ta książka jest przeczytania
A także zachęcania do niej i polecania :)

Dzięki niej poznajemy świat brutalny
Pełen ogromnych intryg - niesamowicie niebanalny
Często zazdrościłam bohaterom zmyślności,
zaradności, doskonałości czy wyrazistości

Najbardziej polubiłam diuka pewnego
Bohatera wcale niepierwszoplanowego
Rycerski, silny, lojalny -
byłby z niego król idealny
Zawsze uczciwy, o sile nieskończenie wielkiej
Oprze się pokusie wszelkiej
Taki przyjaciel czy mąż to skarb największy
Życie każdego niewyobrażalnie upiększy

Za to Blint Durzo - siepacz nieomylny
Słabym ludziom niezwykle nieprzychylny
Sprytny nadzwyczaj, biegły w truciznach
Jeśli trzeba - babrać się będzie w największych zgniliznach
Nieugięty, niepobłażliwy, acz mówca wspaniały
Władający bronią w sposób wręcz zuchwały
Lecz i ta z pozoru pusta skorupa
We wnętrzu wcale nie skrywa emocjonalnego trupa
"Bo życie jest puste" - tak zawsze zwykł mawiać
Wartość ludzkiej egzystencji nieustannie zniesławiać
Jednak i on pokazał, co warte jest życie
I że naprawdę kochał wciąż skrycie

Historia to wcale nie słodka, choć i uczucia w niej nie brak
Jedno zaskoczenie goniło następne, czułam się jak żebrak,
który błaga o intrygę jedną jeszcze
Bo inaczej zostanie ze mnie czytelnicze zgliszcze
W tej jednak kwestii autor nie zawodził
Lecz wspaniałą historię konsekwentnie płodził
Zarzut jedyny można postawić
Że trochę pokomplikował, zamiast jedynie zaciekawić

Morał?:
 
Książka to mądra jest niesłychanie
Mówiąc kolokwialnie - nieźle ryje banie

***

Jak widzicie moja poezja jest na poziomie Romana Kurskiego z "Miodowych lat".
"Życie jak wysoka wieża
Takie życie w mordę jeża
Rycho se wydziargał zwierza
Kizior zeżarł nietoperza"
Uwielbiam go, to mój guru.

Mam nadzieję, że chociaż trochę się wam podobało moje "dzieło" :D
Jeżeli chodzi o książkę to ciężko mi ją ocenić, bo jak już pisałam - często autor trochę mącił i niepotrzebnie zawracał nam gitarę zbędnymi postaciami czy wydarzeniami, lepiej byłoby się skupić na kilku głównych i myślę, że efekt byłby dużo lepszy. O matko jak dobrze - znów prozą.
O! Zapomniałam ująć wątek magiczny w swojej rymowance. No cóż, był potraktowany trochę po maczoszemu, niby byli czarodzieje, niby były "Talenty", ale mimo to był to wątek zepchnięty na 287137281738921 plan.

Mimo wszystko książka jest okropnie ciekawa, jej głównym atutem jest to, że czytelnik nie spodziewa się praktycznie niczego, co tam ma miejsce. Naprawdę.Czasami po prostu łeb mi urywało. Czułam się jak ten biedny chomiczek  na gifie obok.
Kompletnie zakręcona.
To niesamowicie niekonwencjonalna książka, która łamie schemat "dobrego bohatera". Polecam. Powiem wam, że mimo tego, iż czytałam tę książkę dość długo, to na pewno sięgnę po kolejny tom :)
Dajcie znać czy czytaliście i jak wam się podobała moja "recenzja" :D


Za książkę dziękuję pięknie księgarni internetowej:

http://nieprzeczytane.pl/



Zajrzyj również tu

56 komentarzy

  1. Haha :D fragment z katolikiem mnie zabił :d Gratuluję pomysłowości:D Że też Ci się chciało :d Fajnie się czyta :D I można się pośmiać :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! Nie to miałam w planach :< xD
      Bardzo dziękuję i okrutnie się cieszę, że się podobało :D

      Usuń
  2. Fajny pomysł na takie wierszowanie ale lepiej czyta mi się normalny post :) co do książki to raczej nie sięgnę bo nie moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Także za szczerą opinię - tego mi trzeba <3
      Rozumiem, nie ma sensu tracić czasu na ksiażki, które w naszym guście nie leżą. Jednak gdybyś miała ochotę kiedyś na fantasy...

      Usuń
  3. Kiedy to zobaczyłam, to było takie Łaaaaaaaaaaaał!
    Świetny pomysł na recenzję, fajnie, że książka Ci się spodobała, choć jeśli tu już jest zawiłość to nie wiem co poczujesz po drugiej części w której mi zdarzyło się zgubić ;)
    Jezuu uwielbiam twoje zdjęcia książek *.*
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Podejrzewam, że już niczego nie ogarnę, ale dobra tam, myślę, że chociaż w głównym wątku się nie zgubię, a tutaj był on najciekawszy. Szkoda, że autor nie usunął tej wielowątkowości w kolejnej części ;/
      Hihi strasznie się cieszę i pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  4. Mi osobiście bardzo się podobał twój wierszyk. Chylę głowę dla Twojej odwagi i talentu. A książkę kto wie może kiedyś kupię. Na razie staram się ograniczać ten gatunek literacki ponieważ czuję jakbym troszkę zbyt dużo fantastyki czytał. Ale wystarczy dwa, try miesiące innego gatunku i z całą radością wrócę do gatunku i kupiłbym całą trylogię Nocnego Anioła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo mi miło :)
      Odwaga, czy głupota - jest, z talentem to bym tak nie szalała ;)
      Rozumiem, ja właśnie przerzucam się na fantasy, bo chwilowo kryminały i thrillery zwyczajnie mi się znudziły ;/

      Usuń
  5. Recenzję przyjmuję w całości,
    Chociaż pan już u mnie nie zagości.
    Trylogię dawno przeczytałam,
    Ale zachwytu nie było, nie pokochałam.

    Oszalałabym, gdybym miała rymować na dłuższą metę, więc gratuluję wytrwałości i spójności :)
    W każdym razie cieszę się, że Tobie książka się podobała. Mój przyjaciel był zachwycony całym cyklem i nawet teraz, po jakiś czasie, twierdzi, że to jeden z lepszych, jakie zdarzyło mu się przeczytać. Mnie chyba brakowało w tamtej chwili parcia na takie klimaty, a mogło wyglądać to inaczej, chociaż nie musiało. Na pewno bohater jest ciekawy i choćby dla niego warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dzieki za wierszyk xd Widzisz, moze i nie pokochałas, ale w calosci ją przeczytałaś. Boże, znów rymuję.
      Bardzo dziękuję, to było naprawdę fajne doświadczenie :)
      Była dobra, ale już czytałam wiele lepszych :)

      Usuń
  6. Świetna recenzja ale to jak zawsze w twoim przypadku :) Swietnie było przeczytać coś innego . Gratuluję ponysłu i więcej takich recenzji proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, bardzo połechtałaś moje ego :D
      Ogromnie się cieszę, właśnie na tym mi zależało.
      Może jeszcze kiedyś się skuszę, ale podejrzewam, że wpadnę na jeszcze kilka równie durnowatych pomysłów xd
      Dziękuję :D

      Usuń
  7. Miałam już jedno podejście do tej książki, ale bardzo szybko porzuciłam ją kosztem innej lektury. Wiem, że kiedyś spróbuje ponownie :)
    Gratuluję kreatywności - mega pomysł i wykonanie!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie to samo!
      Przerwałam po 50 stronach, bo było zwyczajnie nudne.
      Sama widzisz, mnie drugie podejście zdecydowanie się opłaciło.
      Dziękuję ślicznie :D

      Usuń
  8. :D Uśmiałam się do łez:) Bardzo fajnie Ci to wyszło i naprawdę podziwiam, bo to kawał wierszydła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję, bo jak widzę udało mi się osiągnąć mój cel! :D

      Usuń
  9. Jak widać masz talenta liczne,
    rymy są i całkiem śliczne,
    całość lekka i przyjemna,
    ma próba rymów daremna,
    jak widać wszechstronną jesteś -
    pędzlem i ołówkiem władasz
    i z wierszami sobie radzisz :D
    Jesteś niczym Leonardo,
    ten Da Vinci nie DiCaprio (xD)
    choć tu Oscar przysługuje,
    bo nie łatwo się rymuje
    taką recenzję...

    Nie przedłużając i prozą już pisząc czuję się nieco zaintrygowana powieścią ;) lecz nie wiem, kiedy mogłabym po nią sięgnąć - tak wiele książek oczekuje na swoją kolej :D
    Pozdrawiam i gorąco ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dziękuję za piękny wierszyk! :*
      A prpos tego Leonardo - coś w tym jest, bo zawsze mawiam, że jestem człowiekiem renesansu i takim chce pozostać ;D
      W pełni Cię rozumiem, mam dokładnie to samo xD
      Buziaki ;*

      Usuń
  10. Świetna recenzja :) Gratulacje :) Jestem pełna podziwu :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł słowo daję
    Trochę przypomina baję
    Rymy trochę mam Krawczyka
    Papierkowo już stąd znika
    xDDD
    A tak na poważnie to bardzo mi się podobało. Ciekawy pomysł. Jeszcze nigdy nie czytałam rymowanej recenzji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha bardzo ładnie!
      Bardzo mi miło i tym bardziej się cieszę, że zapodałam coś nowego, przynajmniej dla Ciebie, bo podejrzewam, że pierwsza w internecie to raczej nie jestem xd

      Usuń
  13. Wydaje się świetna! ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma swoje wady, ale polecam zdecydowanie!
      Dzieki ;)

      Usuń
  14. Świetny pomysł, super ci wyszło i tyle rymów kreatywnych... Książkę kiedys przeczytam. Kiedyś - ulubione słowo Książkoholików :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, starałam się, żeby jak najmniej powtórzeń było ;D
      Tak tak, jak przeczytamy wcześniej tysiąc innych xd

      Usuń
  15. Od dziś jesteś moim guru :D Nie tylko się uśmiałam, ale też zwróciłam uwagę na książkę o jakiej nie miałam pojęcia. Podziwiam inwencję twórczą i z wrażenia aż udostępnię o na fp bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo jak miło <3
      Dziękuję ogromnie!
      Bardzo się cieszę, że śmiechem umiliłam Ci czas a przy okazji odkryłaś nową książkę ;D

      Usuń
  16. Hah, przegenialne! Chociaż nie cierpię poezji i bez bicia się przyznaję, że całości od deski do deski nie przeczytałem. :) Fragmenty mi jednak w zupełności wystarczyły, zwłaszcza że łowiłem wzrokiem te najbardziej mnie interesujące. :) W końcu już jakiś czas temu dorzuciłem tę książkę do swoich chciejek na dość wysoką pozycję w priorytetach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :D Poezja tego bym nie nazwala xD Może kiedyś Cię najdzie i jednak przeczytasz ;D
      I bardzo dobrze! Ja wcześniej nawet nie wiedziałam o tej serii, ale to zapewne dlatego, że w momencie jej wydania aż tak bardzo nie interesowałam sie książkami, nie licząc tych z biblioteki i mimo że nie lubię książek tak skomplikowanych, bo ich po prostu nie ogarniam, fo drugą część przeczytam na pewno :)

      Usuń
  17. Chęć do rymów we mnie tryska ,
    choć to gorsze niż igrzyska.
    Niby dobrze, niby fajnie,
    lecz wychodzi mi to marnie.

    Dorównywać ci próbuje,
    a to tylko mnie dołuje.
    Nie poddaje jednak się
    i wciąż wierze w me marzenie,
    że w swym wiekowym sektorze
    wszystkich rozłożę.


    Także... Jestem pełna podziwu *po raz kolejny* i naprawdę zaczęłam sama decydować się na układanie krótkich rymów, chociaż wcześniej nawet o tym nie myślałam. Jak sama widzisz wychodzi... różnie. Mam nadzieję, że zobaczę jeszcze recenzje z twoimi wierszykami. Może nie koniecznie całą wierszową recenzje, a takie pół na pół pewnie dla większości byłoby dobrym wyjściem. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha czyżbym zapoczątkowała nową modę na wierszyki? xd
      Powiem Ci ( tak w tajemnicy nie), że już o tym myślałam, ale nie wiem czy czytelnicy wytrzymaliby moją twórczość na dłuższą metę xD
      Bardzo dziękuję kochana za miłe słowa! :D

      Usuń
    2. Oj chyba tak :D
      Wytrzymali by, gwarantuje :) !

      Usuń
    3. A potem liczba obserwatorów spadłaby o połowę? xD

      Usuń
  18. Oj, Kasiu, Kasiu! Widzę, że coraz więcej talentów nam tu ujawniasz. Najpierw znakomite recenzje, potem gwiazda filmikowa, a teraz poetka! Jak tak dalej pójdzie, to może się okazać, że jesteś Nocną Łowczynią tylko nic o tym nie wiedziałaś-jak Clary! To by było coś! *Na blogu nagle pojawia się zdjęcie Kasi w czarnym stroju i runami na ciele z podpisem: "Jestem Nocnym Łowcą-JACE'IE NADCHODZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"*

    Wiersz-recenzja oczywiście zwaliła mnie z nóg-genialne, wspaniałe, arcydzieło!!!
    Po książkę na pewno sięgnę, pomimo tego, że ryje mózg i jest trochę zagmatwana to dam jej szansę, bo zapowiada się świetnie!

    Aż się boję, co nowego nam tu jeszcze wymyślisz, ale oczywiście czekam z niecierpliwością!

    Buziaki!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HAHAHAHHAHAHAHHAHAHA jezu, umarłam xD
      Na początku dwa razy musiałam sobie przeczytać Twój komentarz i zaraz zaczęłam sobie wyobrażać siebie w czarnym stroju xD
      Ryjesz mi banie jeszcze bardziej...

      Dziękuję Ci kochana :**
      Myślę, że może Ci się spodobać.

      Powiem Ci, że sama sie boję xD
      Ściskam :*

      Usuń
  19. Nie mogę, następnym razem jak ktoś będzie kazał mi napisać wiersz, to idę do Ciebie jak coś. Ja tu weny nie mam, ani żeby pisać posty, ani żeby czytać książki, a Ty mi tu z wierszem wyskakujesz. Ale serio to bardzo spoko był. Wszystko zrozumiałam, ale to niezbyt dla mnie, szczególnie, że mi się nie chce a zaczynam czytać "Kamień i sól"... i wg. Wiesz co trochę mi w pewnym momencie przypomniałaś o historii Antygony, a może to tak samo, bo akurat przerabiam dobra mniejsza o to... Dobra świetna recenzja, kocham Twoje recenzje i Pozdrawiam cieplutko! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, pozostaję do usług :)
      Dziękuję pięknie i pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  20. Pomysł na recenzję bardzo fajny :D To chyba najbardziej oryginalna recenzja, jaką czytałam. Zastanawiam się tylko co masz na myśli pisząc "Lecz strzeż się jej jak ognia — fanatyczny katoliku".

    Skoro tak Ci się podoba to też będę jej wypatrywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :D Oh, to miód na moje serce!
      Dobra, dokonam peryfrazy : chodziło o to, że fanatyczni katolicy nie dopuszczają do siebie nawet myśli, że człowiek może zabić innego pozostając przy tym nadal człowiekiem, a tu o !
      Bardzo się cieszę :)

      Usuń
  21. Ja mam pomysł naucz mnie tworzyć takie recenzję. Bardzo fajny pomysł!
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko będzie, bo ja również nie umiem, a to co wychodzi płynie...znikąd, samo wychodzi :D
      Ślicznie dziękuję :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  22. Szok odmalował się na mej twarz, gdy tylko ten post ujrzawszy stwierdziłam skromnie, że chyba jakiś kurs dla recenzentów powinnam iść. Dzięki nic tak nie zachęciło mnie do przeczytania tej książki jak twój wiersz. Masz ode mnie +100 punktów za kretywność.
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O własnie nie wolno! Zabiją Twą wrodzoną kreatywność, a na pewno masz ogromną!
      Okrutnie się cieszę :D
      Przesyłam buziaki :*

      Usuń
  23. Jesteś świetna! :D Oby więcej takich postów, ha ha! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAA bardzo dziękuję! :D
      Mam nadzieję, że dziwne pomysły na posty nadal będą pojawiać się w mojej głowie xD

      Usuń
  24. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej nietypowej wierszem pisanej recenzji. Spotykam się z tym pierwszy raz i mam nadzieję, że dalej będziesz to praktykować, ponieważ całkiem dobrze Ci to wychodzi!
    A książka nawet trafia w mój gust :)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      OOoo kto wie? Może jestem pierwsza w internecie? :D
      Myślę, że czasem mogę gdzieś wkręcić jakiś kawałek wierszowany - niesamowicie przyjemnie jest pisać tego typu teksty!
      Pozdrawiam !

      Usuń
  25. Pewnie sięgnę po książkę, w moim typie jest. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :)
      Na pewno jest to coś zupełnie innego i choćby dlatego się nie zawiedziesz.

      Usuń
  26. Jaki super pomysł!!! Naprawdę podziwiam, że chciało Ci się coś takiego pisać. Ja z moim talentem do tworzenia wierszy pewnie skończyłabym po dwóch wersach :D Co do książki - na pewno zwrócę na nią uwagę, lubię takie niekonwencjonalne powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje :D
      To było naprawdę świetne doświadczenie, chociaż nieraz ciężko było :)
      Ja także, tym bardziej, że nie jest to po prostu "fajna ksiażka", jakich teraz pełno na rynku, to coś nowego, świeżego :)

      Usuń
  27. Nie czytałam tej książi, choć nie raz przewinęła mi się przez ręce.
    Recenzja bardzo ciekawie napisana! wow, podziwiam cię! :D
    Pozdrawiam serdecznie x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może teraz w końcu ją kupisz? Pomyślisz sobie o wierszu i o tym, że może warto? :D
      Ślicznie dziękuję i o matko! Zaraz się zawstydzę :D
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  28. Chciałam skomentować wierszem, ale jestem trzeźwa :'( xD
    Wierszydło mnie rozbroiło, ale to już wiesz, bo z tobą kurna piszę (to jest chore, piszę ci komentarz dotyczący tekstu, o którym na bieżąco z Tobą piszę, i przerywam pisanie komentarza żeby ci odpisywać xD)
    Ileś Ty to pisała? :O Z resztą nieważne. Jesteś szurnięta, to fajne jest xD Byłabym coś więcej napisała, ale mnie rozgromił wiersz i w sumie nie wiem co :D Przypomniał mi się śmieszek Łukasz z Nieprzeczytane :') jak mówisz, ze tam tyle flaków i krwi, to ja nie wiem czy ja to chcę, i jak jest takie pogmatwane, to tym bardziej, a z drugiej strony ciekawi mnie książka, która cię skłoniła do zabawy w Mickiewicza XD
    Buziaki Poetko :*
    Q.

    PS. WRÓCIŁAM!

    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obserwuj przez e-mail